Starcraft 2

Dziennik Ikyogiego #1

Po raz kolejny dostaję dowody na to, że terranie są zadziwiającą rasą. Aby człowiek znalazł człowieka, musi zkontaktować się z innym człowiekiem, który zna jeszcze innego i dopiero ten ostatni ma dojścia do docelowego. Łatwo nimi manipulować. Gdy jeden powiedział o znajomościach, przeciwnicy po prostu uciekli.
Uwaliłbym tych co zagrodzili nam drogę, ale nie będę się na zbyt wychylał… Jeszcze powtórzy się historia z rodzicami.
Latamy przestażałym statkiem, nawet jak na ich standardy…
Wróciłbym na światostatek, ale nie znam jego położenia oraz nie wiadomo, jak na mnie zareagują… No cóż, trzeba dalej bawić się z grupą specjalnej troski.
Przynajmniej Seve mnie nie zostawił, mimo że wyczuł, że atakują tylko mnie.
Poznałem dzięki Aequanimitasowi smak piwa, oraz bakalii. Dobrze jest mieć pieszczocha, ale nie wiem, jak oni mogą jeść to przesłodzone coś.11657418_408051399399104_1884569157_n.png

Comments

dogier1984 ikyogdi

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.